listopadowa wycieczka

Świat kiedyś był dla mnie wielkim poligonem doświadczalnym. Każdy kolejny dzień był możliwością spróbowania nowego,obcego,nieznanego. Błądząc po omacku napotykałam nieraz przeszkody. Presja,pogoń za bliżej […]

Czytaj dalej

koronki versus polna droga

Odkąd pamiętam słyszę od mojej mamy oceniającą bieżące trendy modowe: „to już było…!” Tak, wiem, większość rzeczy już „była” kiedyś – dzwony i rurki, […]

Czytaj dalej

Synu nie kontynuuj tej wojny

Synku „Dziewczynka i taka niegrzeczna.” „Dziewczynka a gracji za grosz.” „Boże…dziewczynka a taka żywa…Dobrze że chociaż ładna, poradzi sobie w życiu.” „Widać że dziewczynka, […]

Czytaj dalej

Marzenia w kolorze blue

Kiedy miałam osiemnaście lat,dostałam moje pierwsze markowe jeansy. Był to prezent od Mamy Chrzestnej,która postanowiła spełnić moje nastoletnie marzenie z okazji osiągnięcia pełnoletności. Jak […]

Czytaj dalej

Sierpniowa ucieczka

Jest sierpniowy, późny wieczór. Zachowam pod powiekami obraz Waszych szczęśliwych, umorusanych twarzy, gdy po raz setny uciekaliście przed Tatą wokół salonu, a każdy Wasz […]

Czytaj dalej